James Gunn wspiął się na sam szczyt listy życzeń wytwórni Marvel dotyczącej reżyserii "Guardians of the Galaxy". Jest to dość zaskakująca informacja, bo reżyser ma nikłe doświadczenie w kierowaniu wysokobudżetowymi produkcjami, a "Super" z 2010 r. którego był właśnie reżyserem jest jedynie dość zabawnym obrazem o człowieku, który postanawia zostać superbohaterem (bez jakichkolwiek do tego predyspozycji) po tym jak opuściła go żona. Przedstawiciele Marvela jednak prowadzą jedynie z nim rozmowy wykluczając jak na razie Peytona Reeda oraz duet Ryan Fleck i Anna Boden.
\r\n
"Guardians of the Galaxy" trafi do amerykańskich kin 1 sierpnia 2014 r.
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tej wiadomości. Bądź pierwszy!